Żywiec Zdrój - po stronie natury

 

Wszystko o drzewach

Ciekawostki

Drzewa w liczbach

Oto kilka światowych i naszych rodzimych rekordzistów.

W Polsce, najwyższym drzewem jest prawdopodobnie mierząca 51 m, 270-letnia jodła pospolita ros­nąca w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Najstarszym drzewem w Polsce jest oceniany na ok 1266 lat cis, rosnący w Henrykowie Lubańskim na Dolnym Śląsku.

Najwyższe drzewa świata to sekwoje (Seqoia sempervivens). Trzy okazy zostały niedawno odnalezione na terenie Parku Narodowego Redwood w amerykańskim stanie Kalifornia. Rekordzistki - ochrzczone Hyperion, Helios i Icarus - mierzą odpowiednio 115,2 m, 114,7 m i 113,14 m wysokości. Najstarsze drze­wo świata zostało odnalezione w Szwedzkim regionie Dalarna. Ten smukły niewysoki świerk liczy już 9550 lat.

Drzewo w psychologii – Ewa Klepacka

„Kto nie ma korzeni, ten nie ma skrzydeł”

Bert Hellinger

Poczucie zakorzenienia w życiu to symbol więzi ze światem, rodziną i z sobą samym. To przekonanie, że masz prawo być tym, kim jesteś i tu, gdzie jesteś.

Nie od dziś wiadomo, że drzewa tworzą swoisty mikroklimat i leczą różne dolegliwości, zarówno fi­zy­czne jak i emocjonalne. Oddziałują na wszystkie nasze zmysły: wzrok, smak, węch i czucie. Bezpośredni kontakt z drzewami pozwala doświadczyć silnej więzi emocjonalnej z naturą i całym światem. Prze­by­wa­jąc w lesie, odczuwasz spokój, pierwotną radość, wewnętrzną harmonię. Jak wynika z badań eko­psy­cho­lo­gów, w otoczeniu drzew ludzie mniej się stresują. Zieleń jest naturalnym strażnikiem naszej domowej intymności. Okazało się również, że zieleń na placu zabaw łagodzi objawy zespołu nadpobudliwości psy­cho­ru­cho­wej. W przypadku osób dorosłych drzewa obniżają poziom przemocy w rodzinie. Osiedla z drze­wami są bezpieczniejsze i odznaczają się większym uspołecznieniem. W takich rejonach rośnie poziom związków i współpracy sąsiedzkiej.

Drzewo to jeden z symboli najbogatszych w znaczeniu i najbardziej rozpowszechnionych. Drzewo, ze swoim odnawiającym się co rok listowiem, to przede wszystkim symbol odradzania się życia. Drzewo jest też metaforą człowieka. Stanowi jego lustrzane odbicie. Korzenie, pień, koronaliście wiele mówią o naszych emocjach, przekonaniach, doświadczeniach. Korzenie wnikają w ziemię, penetrując głębię mrocznych czeluści tego, co niskie i tajemnicze. Pień jest silnym łącznikiem tego, co zakorzenione w zie­mi z tym, co wyrasta ku górze, do świata. Korona drzewa sięga nieba. Jej liście komunikują się ze słońcem, czerpiąc z niego ożywczą energię. Dlatego symbolika drzewa jest często wykorzystywana do diagnozowania osobowości.

Symbolika biblijnego wygnania z raju opisuje oderwanie człowieka od natury. Od poczęcia jesteśmy nierozerwalnie częścią natury, jednak doświadczamy siebie w coraz większej separacji od niej. Odejście od natury to odwrócenie się od samego siebie – stajemy się jak drzewa bez korzeni. Zdaniem psy­cho­lo­gów, naszym podstawowym problemem jest poczucie bezradności i lęk przed czymś bliżej nie­okre­ślo­nym. Ekopsychologia ma za zadanie przywrócić człowiekowi wiarę w swoje siły i sprawczość. Także zrozumienie, że każdy z nas ma wpływ na to, jak wygląda jego życie i jego planeta. Tradycyjna psy­cho­lo­gia zajmuje się relacjami pomiędzy człowiekiem a rodziną, przyjaciółmi, społeczeństwem. Eko­psy­cho­logia koncentruje się na uzdrawianiu relacji pomiędzy człowiekiem a środowiskiem naturalnym. To jakby próba uleczenia pierwotnych więzi. Powodu zerwania tych więzi upatruje się w egoistycznym stosunku człowieka do świata. Zachowujemy się tak, jakbyśmy byli jedynym gatunkiem zamieszkującym Ziemię – wyjątkowym, mającym świadomość własnego ja. Wydaje nam się, że nasze życie zależy od samochodu, komputera, telefonu komórkowego. Ulegamy złudzeniu, że jesteśmy wolni, samowystarczalni, niezależni i ze wszystkich opresji uratuje nas technika i wiedza. Zapominamy o tym, że przeżylibyśmy jedynie 5 mi­nut, gdyby nagle zabrakło tlenu.

W tradycyjnym podejściu człowiek dojrzały to ktoś, kto panuje nad swoją naturą, a człowiek ucy­wi­li­zo­wany dominuje nad światem przyrody. W rezultacie współczesne kontrolowanie przyrody prowadzi do katastrof ekologicznych, a podporządkowanie własnej natury określonym przekonaniom na temat tego, kim się jest lub kim chciałoby się być, może zaburzyć wewnętrzną ekologię człowieka.

Wszyscy jesteśmy częścią przyrody. Większość naszych potrzeb zaspokajamy w kontakcie z nią. Poza środowiskiem naturalnym nie bylibyśmy w stanie przeżyć. Niszczenie przyrody, oddalanie się od natury jest przyczyną zaburzeń emocjonalnych, poczucia ciągłego zagrożenia, bezradności, reakcji ner­wi­co­wych, obniżenia odporności na stres, a także chorób psychosomatycznych. Nieświadomość eko­lo­gi­czna jest najgłębszym źródłem cierpienia współczesnego człowieka, a obudzenie w sobie pierwotnej więzi ze środowiskiem naturalnym, to jeden z najważniejszych celów współczesnej terapii. Powrót do natury w myśleniu, odczuwaniu i wreszcie w działaniu to recepta na życie w zgodzie ze sobą i ze światem. Wy­le­cze­nie człowieka z wyobcowania ze świata naturalnego to nowy cel współczesnych terapii.

Ewa Klepacka Gryz – ekspert Programu Moje Silne Drzewo, psycholog kliniczny, dziennikarka Olivii, autorka poradników psychologicznych, m. in.: „Seks czegoś smutny. Antyporadnik dla tych, którzy grają o miłość”, „Mama, mamusiu, mamoo”, „Trudne szczęście we dwoje” i powieści psychologicznej: „www.wirtualnypsycholog.pl”. Prywatnie mama trzech synów.

Drzewo w mitologii i religii: święte drzewa

Drzewo ma bardzo bogate znaczenie w mitologii oraz w religiach całego świata. Często są to zbliżone wyobrażenia – np. drzewo dające życie lub jako filar wszechświata. Jednak w różnych częściach świata, drzewo może być różnie postrzegane, a przykłady prezentujemy poniżej:

  • Bogowie greccy mieli „swoje” drzewa: Zeus – dąb, Atena – oliwki, Appolin – wawrzyn, Dionizos – platany, Afrodyta – mirt.
  • Również u Greków, święte drzewa i gaje były mieszkaniem lub własnością nimf. Gdy wycinano las, dla uszanowania i uczczenia tego miejsca, pozostawiano drzewo poświęcone bogini Artemidzie.
  • Buddyści natomiast moją swoje święte drzewo nazwane „Bo” (Buddy) w postaci indyjskiego figowca, pod którym jak mówi legenda doznał „oświecenia” założyciel religii Siddhartha Gautama, stając się Buddą.
  • Skandynawowie w swojej mitologii mieli drzewo wszechświata („wielkie drzewo świata”) zwane Yggdrasil (jesion), wyrastające z ciała olbrzyma Imira i podtrzymujące wszechświat.
  • „Ceik” lub „Yaxche” – to święte drzewo Majów na Jukatanie, które wyrasta z centrum (pępka) świata i wznosi się na różne poziomy aż do nieba. To samo ujęcie znaczenia drzewa można znaleźć w Chinach, gdzie drzewo „Kien-Mou” swoimi gałęziami i korzeniami sięga zarówno nieba, jak i i podziemia, gdzie ukrywa się śmierć.
  • W Indiach, w tradycji upaniszadowej, drzewo ma wyraźne konotacje kosmologiczne (jest drzewem „odwróconym" korzeniami ku niebu, jak sumeryjskie kiskanu i wiele innych drzew w mitach różnych ludów). Zwie się je tam Aśwattha.
  • W Egipcie uważa się, że z drzewa akacjowego wyszedł Horus, zaś Re wyłonił się z sykomory. „Panią sykomory” nazywano też boginię Hathor. Ozyrys urodził się natomiast pod drzewem kesbet. W sztuce widoczne są też obrazy drzewa, z którego żeńskie bóstwo podaje wodę i owoce zmarłemu (pod postacią ptaka).
  • Według Biblii, dokładniej – w Księdze Rodzaju, znajdujemy zapis, że Bóg tworząc Eden, zasadził dwa drzewa: życia oraz poznania dobra i zła (drzewo wiedzy). To drugie, pośrednio, stało się przyczyną wygnania pierwszych ludzi z Edenu. Samo drzewo nie jest niczym złym i nie stanowi symbolu śmierci, ale symbol wiedzy, która jest dobra jeśli korzysta się z niej w odpowiedni sposób.

To jedynie drobne, wybrane przykłady. Drzewa odgrywają bowiem znaczącą rolę w symbolice prawie wszystkich religii, kultur i filozofii. Zanim więc uznamy, że są zbyt zwyczajne i oczywiste, aby je zauważyć czy chronić, wspomnijmy na Ygdrasil, Hathor czy rajskie drzewo. Być może drzewo, na które właśnie patrzymy, jest tym, które podtrzymuje świat?

Drzewa a zdrowie: medycyna naturalna

Drzewa są wykorzystywane jako element medycyny naturalnej, fitoterapii i bioenergoterapii. Uważa, się, że emanują zdrową energią, działając korzystnie w leczeniu wielu schorzeń i łagodząc stres.

Nie ma drzew “złych”, jednak niektóre gatunki, mogą powodować utratę energii do działania, zwiększać podatność na depresję. Jest to jednak głównie związane z usytuowaniem tych drzew w okolicach cieków wodnych, transformatorów i trakcji elektrycznych. Jednak w przeważającej większości drzewa wpływają na ludzi korzystnie – różnie w zależności od ich gatunku czy kształtu. Drzewa o stożkowatym zakończeniu, jak świerk, topola czy jarząb stymulują wyższą aktywność układu nerwowego. Natomiast te, których korony są zwieńczone miękko i owalnie, jak w przypadku sosny, jesionu czy wierzby, uspokajają, sprzyjają refleksji.